Organizacja wyprawy – Jak ja to robię?

with Brak komentarzy

Jak zorganizować wyprawę w góry

Dzisiaj będzie o tym jak wygląda organizacja wyprawy w góry?

W szczególności w te wyższe, ale poniższe informacje i schemat, w jaki sposób ja to robię, mogą być także pomocne przy planowaniu wyjazdów typowo turystycznych.

Skąd pomysł na posta?

Z maili jakie od was dostaję. Część z was zadaje mi coraz bardziej szczegółowe pytania dotyczące konkretnych górskich kierunków.

Są tez i tacy, co pytają mnie wprost, jak taki wyjazd w góry ogarnąć? Od czego zacząć organizowanie wyjazdu?

Dlatego też aby się nie rozdrabiać i w kółko pisać to samo do każdej osoby z osobna, postanowiłam napisać taki artykuł blogowy, aby przedstawił wam mój sposób na organizowanie wyjazdów w góry.

A ponieważ właśnie jestem na etapie organizacji kolejnego swojego wyjazdu, to tym łatwiej będzie mi opisać dokładnie wszystkie czynności, które wykonuję przed wylotem.

I jeszcze ważna rzecz!

Na końcu artykułu znajdziecie gotową check listę do pobrania za darmo, która na pewno pomoże wam przejść przez proces organizacji wyjazdu sprawnie i bezstresowo.

Wszystkim gorąco polecam zapoznać się z tą check listą.

To zaczynamy.

Organizacja wyprawy – co załatwić przed wylotem?

Musiałabym odpowiedzieć, że wszystko co niezbędne i potrzebne.

I nie żartuję, bo im więcej ogarniesz i przygotujesz przed wyjazdem, tym mniej rzeczy zostaje ci do załatwienia już na miejscu.

A poza tym zminimalizujesz ilość stresu związanego z szukaniem i odnajdywaniem się w nowej wyprawowej rzeczywistości.

A wierz mi, gdy wylądujesz samemu w obcym kraju, którego nie znasz. Gdzie ludzie mówią w dziwnym języku, którego nie rozumiesz, mam tutaj na myśli moje pierwsze doświadczenia z językiem hiszpańskim. Prawie nikt nie mówi po angielsku, no bo nie myślisz, że ktoś będzie mówić po polsku. A ty masz gdzieś przenocować. Coś zjeść i dostać się na tą cholerną górę. Na nią wejść i z niej zejść. To będziesz sam lub sama sobie dziękował lub dziękowała, że tak wiele rzeczy zostało ogarniętych jeszcze przed wylotem.

Wiem co zaraz powiesz. Wiem to nie jest łatwe. Sama to przechodziłam jedenaście razy. Z różnym skutkiem, bo raz coś mi wyszło, a innym razem trzeba było zacisnąć pośladki i ogarniać temat noclegu czy dojazdu bez znajomości języka, już na miejscu.

Ale pocieszę cię, oczywiście tak tez się da i ja jestem tego doskonałym przykładem.

Tylko po co się tak stresować, jak można na spokojnie podejść do tematu jeszcze w Polsce.

U mnie takim przełomowym momentem, kiedy doszłam do wniosku, że jeśli chcę jeździć po świecie, chodzić po górach i tym podobne rzeczy robić, był mój wyjazd do Turcji na Ararat.

Tyle błędów popełniłam podczas tego wyjazdu, że w końcu postanowiłam, to koniec. Zaczynam podchodzić do kwestii organizacji wyprawy na poważnie, a nie na zasadach „e tam pojadę i jakoś to będzie”.

Od tego momentu zaczęła na poważnie ogarniać kwestie funduszy wyprawowych i samego sprzętu. Właśnie wtedy stworzyłam prototyp swojej pierwszej check listy rzeczy jakie pakuję do plecaka w góry na szczyty do 6000 m n.p.m.

Ale to nie koniec od momentu, kiedy postanowiłam wybrać się na wulkan Elbrus, stworzyłam swoją pierwszą check listę – organizacja wypraw w góry. Dzięki której zaoszczędziłam sobie przedwyprawowego stresu, związanego z faktem, czy aby o czymś nie zapomniałam przed wyjazdem.

Oczywiście po tych kilku latach check lista ewaluowała i w dzisiejszej postaci możecie ja pobrać za darmo tutaj.

Jak zorganizować wyprawę

Czym jest owa check lista – organizacja wyprawy w góry?

To zestaw obszarów, którymi należy się zająć wybierając się w podróż.

Podział, który pozwoli spojrzeć na całą wyprawę globalnie i skoncentrować się tylko na tych zagadnieniach, które są istotne, a czasem nawet niezbędne do tego, aby wyjazd mógł się zakończyć sukcesem.

Poniżej przedstawiałam opis poszczególnych obszarów z check listy – organizacja wyprawy, tak aby wyjaśnić co się kryje pod każdym z nich.

Zezwolenia

Obecnie prawie na każdej górze można spotkać pewne wymogi dotyczące zakupu permity, zezwolenia wejścia czy też opłat wejścia do parku narodowego.

Oczywiście, jest to rzecz bez której wyjazd na dany szczyt nie ma całkowitego sensu. Ponadto jest to koszt, którego w budżecie po prostu nie przeskoczymy.

Dlatego też przed wyjazdem nalezy sprawdzić, czy permit jest obowiązkowy? A jeśli nawet nie ma podanych oficjalnych informacji dotyczących zezwolenia na konkretny szczyt, należy zrobić rozeznanie, czy nie ma innych wymogów, dotyczących organizacji wejścia na dana konkretną górę?

Jaki jest koszt takiej przyjemności? Gdzie konkretnie można uzyskać zezwolenie? Kiedy się o nie starać?

Warto też zwrócić uwagę, jakie dokumenty są niezbędne przy wyrabianiu zezwolenia? Czy potrzebne jest zdjęcie, a może potrzebna będzie kopia paszportu lub wizy?

Warto solidnie przeanalizować temat i ustalić pewne konkrety, aby na miejscu się nie rozczarować.

Sprzęt

W kontekście sprzętu, przy organizacji wyprawy, warto przemyśleć naszą wyprawową szafę i ustalić czego nam brakuje z ubrań? Jakie braki sprzętowe uzupełnić?

Co dokupić lub ewentualnie wypożyczyć na miejscu? Jeśli to w ogóle jest możliwe?

Warto też się zastanowić, czy są jakieś części górskiej garderoby lub sprzętu, który się totalnie nie sprawdził na ostatniej wyprawie, a który jest niezbędny? Może warto go wymienić na nowszy i lepszy model?

Warto też wskazać szacunkową wartość zakupu, co pozwoli ustalić ogólny i wstępny budżet całej wyprawy.

Oczywiście, kiedy planujemy nasz pierwszy wyjazd ever, to będzie to najtrudniejszy obszar do ogarnięcia, bo trzeba będzie kupić prawie wszystko?

W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy aby wszystko co planujemy zabrać ze sobą w góry musi być z tej najwyższej półki cenowej? Poza tym kupując rzeczy znacznie wcześniej, będziemy mogli skorzystać z różnych sklepowych promocji, które można upolować dość często w ciągu roku.

Warto też poprzeglądać wszelkiego rodzaju aukcje, gdzie można kupić nowy sprzęt, niemal nieużywany, w dość atrakcyjnych cenach. Jak tak właśnie polowałam na atrakcje zakupowe przed swoim pierwszym wyjazdem w góry.

I tak się teraz sama zastanawiam, że muszę chyba sama wyprzedaż garażową zorganizować, bo sporo mi się tych górskich gratów przez te lata nazbierało. A wszystko nowe i nieużywane.

Jedzenie

Celowo oddzieliłam sprzęt od jedzenia, ponieważ samo odżywianie w górach jest dość złożonym zagadnieniem.

Dobra trochę zamotałam.

Chodzi o to, że część jedzenia często zabieram z Polski, a część kupuję już na miejscu.

Dlatego warto przed wyjazdem zastanowić się co wziąć ze sobą do jedzenia z kraju? W jakich ilościach? I gdzie to kupić?

Dzięki takiej analizie wiem, co z jedzenia przysłowiowo mi „schodzi”, czyli smakuje, a czego już nigdy ze sobą nie zabiorę?

Poza tym analizując swój jadłospis z wyprzedzeniem mam czas poszukać innych żywieniowych aspiracji lub osobiście przetestować jakieś produkty, czy mi zasmakują i będą nadawać się w góry.

Noclegi

Nie da się ukryć, że to obok przelotów i transportu lokalnego, jedna z najważniejszych kwestii do ustalenia przed wyjazdem.

Na szczęście żyjemy w erze cyfryzacji i nie ma takiej rzeczy, której nie dało by się kupić lub załatwić przez internet. Tak też jest z noclegiem.

Sama przed wyjazdem rezerwuję noclegi będąc jeszcze w Polsce. Zazwyczaj taka rezerwacja jest na jeden góra dwa dni zaraz po przylocie.

Czasem zdarza mi się rezerwować noclegi w miejscach pośrednich, gdzie będę miała międzylądowanie, a nie chcę spać na lotnisku.

Tak właśnie chcę zrobić wybierając się do Peru, z międzylądowaniem w Paryżu. A że bardzo chciałabym zobaczyć Paryż, to zdecydowałam się zakupić sobotni bilet na wcześniejszy lot, żeby to swoje marzenie zrealizować.

Mam jeszcze taki swój patent. Zawsze przeglądam, spisuję adresy i kopiuję mapki lokalizacji hosteli i hoteli w centrum miasta, w którym zamierzam nocować. W ten sposób nie mając konkretnej rezerwacji na nocleg, jestem przygotowana na ewentualne poszukania noclegu w sytuacjach pilnych.

Oczywiście przed rezerwacją sprawdzam ceny, warunki rezerwacji, samo miejsce noclegowe, lokalizację oraz cenę. Ale to już wątek na inny artykuł blogowy.

Ogarniając kwestie noclegowe warto zanotować sobie cenę, lokalizację, numer oraz termin rezerwacji.

Ubezpieczenie

Ubezpieczenie, co prawda nie jest obowiązkowe, ale są sytuacje, kiedy jest niezbędne. I nie myślę tutaj o samej wizycie u lekarza lub placówce zdrowotnej danego kraju, ale mam na myśli obowiązek przedstawienia ubezpieczenia w momencie ubiegania się o wizę lub podczas załatwiania permitu.

W przypadku wyjazdów górskich możemy rozgraniczyć dwa rodzaje ubezpieczeń.

Ubezpieczenie na czas podróży i ubezpieczenie od sportów ekstremalnych, uwzględniające akcję ratunkową helikopterem, czy też transport zwłok do kraju pochodzenia osoby ubezpieczonej.

Wiem brzmi strasznie, ale takie są prawdziwe górskie realia.

Poza tym sam temat ubezpieczenia w góry, jest na tyle obszernym i ciekawym zagadnieniem, iż pewne kwestie i własne przemyślenia w tym temacie poruszę może w innym artykule.

Napomnę może tylko, iż w kwestii ubezpieczenia warto zanotować nazwę ubezpieczyciela, adres, kontakt, numer polisy, a najlepiej zabrać ze sobą kopię umowy, bądź kartę członkowską.

Zdrowie

W tym miejscu warto się zastanowić czy muszę posiadać konkretne szczepienia, wybierając się do miejsca docelowego? A jeśli nie to, czy muszę się zaszczepić profilaktycznie?

W obydwu przypadkach jeśli odpowiedź jest twierdząca, to notujemy rodzaj szczepienia, jego koszt i datę.

Co do zasady pewna grupa szczepień jest obowiązkowa w przypadku osób wybierających się do Afryki. W pozostałe części świata co prawda szczepienia nie są nieobowiązkowe, jednak ja rekomenduję zaszczepić się na niektóre z nich m.in. na żółtaczkę lub tężec.

W każdym informatorze mojego autorstwa kwestii zdrowotnej poświęcam jeden rozdział i tam przedstawiam wykaz szczepień wymaganych lub zalecanych.

Poza tym w części dotyczącej kwestii zdrowotnych warto sobie zanotować nazwy konkretnych leków jakie zażywamy na co dzień oraz tych leków, które zamierzamy zaopatrzyć się przed wyjazdem.

Oczywiście przed łykaniem jakichkolwiek tabletek, należy skonsultować się z lekarzem, ale to już myślę są oczywiste sprawy.

Jak zorganizować wyjazd w góry

Transport

Co do transportu to mam tutaj na myśli tylko transport lokalny. Bo będzie trzeba gdzieś dojechać lub wydostać się np. z lotniska.

Dlatego też, w kwestii transportu lokalnego, warto zadać sobie pytanie jak? Czym? I za ile?

Ponadto, tak samo jak w przypadku noclegu, lubię sobie przygotowywać wcześniej plany sytuacyjne dworców autobusowych, kolejowych lub postoju taksówek w miejscach, w których przyjdzie mi przebywać.

Samolot

W tym obszarze warto zanotować numery lotów oraz daty i godziny wylotów i przylotów.

W sumie to najlepiej zabrać ze sobą wydruki biletów.

Wymiana

Nie wyobrażam też sobie jechać do danego kraju nie wiedząc jaka w nim obowiązuje waluta oraz nie znając kursu jej wymiany z dolarem lub euro.

Warto też jeszcze przed wylotem zapoznać się z lokalną walutą jak wygląda oraz jak kształtują się ceny na podstawowe produkty np. żywność, noclegi czy też środki transportu.

Zakupy

No i przechodzimy do kwestii przyjemniejszych, czyli zakupy.

Co warto przywieść z danego miejsca? Jakie kupić prezenty? Ile to wszystko kosztuje? I ewentualnie gdzie mogę to kupić?

To tak w kwestii suwenirów i pamiątek, bo lubię z wyprzedzeniem planować co też z danego miejsca przywiozę. A nie zawsze mam możliwość spakowania do głównego bagażu dodatkowych rzeczy, więc jak sobie dokładnie przeanalizuje komu co przywieść, to łatwiej jest mi to potem upchać do plecaka.

No i ważna kwestia zakup kartuszy z gazem. Gdzie je dostanę? I ile kosztują?

Ustalenie zakupu kartuszy, też nie powinno stanowić problemu. A jeśli tak to albo bierzemy ze sobą kuchenkę na paliwo płynne, albo kupujemy gaz w lokalnej agencji.

Po prostu kombinujemy jak możemy.

Zwiedzanie

No i znów same przyjemności.

Osobiście lubię, kiedy oprócz gór podczas moich wyjazdów mogę zobaczyć coś więcej.

Najczęściej są to miejsca historyczne, czasem jest to plażowanie lub tak po prostu zwiedzenie jakiegoś większego miasta.

I tak w Turcji, odwiedziłam Stambuł. W Iranie Teheran. W Japonii Tokio. Na Teneryfie pobliskie plaże. W Argentynie winnice i samo Buenos Aires. W Meksyku inkaskie piramidy. W Boliwii jezioro Titicaca. A to tylko niektóre przykłady.

W tym celu przygotowuję odpowiednie adresy, mapy z lokalizacją. Informację jak się dostać oraz ceny biletów wstępu i kosztorys.
Wiza

Nie mogło też zabraknąć kwestii wizowych. Ale nie tylko, bo w tej kategorii mieszczą się także różnego rodzaju karty migracyjne czy też wymogi celne.

Warto sobie odpowiedzieć na takie pytania jak: Czy muszę posiadać wizę? Ile jest ważna wiza? Ile kosztuje? Kiedy o nią się ubiegać? Co mogę przewozić przez granicę do danego kraju?

Temat nieraz ciężki, dla niektórych mało przyjemny, ale warty uwagi, żeby nie mieć już na miejscu jakiś ekstra niespodzianek.

Budżet

I ostatnia rzecz. Też mało przyjemna, czyli budżet.

Osobiście kocham wszelkiego rodzaju budżety, a już te wyprawowe to w ogóle. Takie tam zboczenie zawodowe.

I tak naprawdę, jeśli solidnie przyłożę się do każdej z powyższych kwestii. W szczególności w zakresie kosztów, cen i opłat. To stworzenie ogólnego budżetu wyprawy nie powinno stanowić żadnego problemu.

Organizacja wyprawy – jak korzystać z check listy?

No właśnie, jak korzystać z listy – organizacja wyprawy w góry?

Dokument co prawda zawiera wszystkie ważne obszary, ale zawsze możesz dorzucić coś od siebie. O czym ja zapomniałam, albo nie jest to dla mnie istotne, a akurat dla ciebie jest ważne.

Każda lista stanowi twórczą własność autora i możesz w niej zapisywać co chcesz. Jednak im dogłębnie przeanalizujesz dany obszar tym lepiej zaplanujesz swój wyjazd i poczujesz się pewniej i bezpieczniej podczas samego wyjazdu.

Poza tym zarówno lista rzeczy do spakowania w góry, którą znajdziesz tutaj oraz check lista organizacji wyjazdu w góry, pozwoli ci zminimalizować ewentualne wątpliwości. Czy aby wszystko zostało zaplanowane przed wyjazdem.

Oczywiście nie przerażaj się, że jest tego aż tyle. Nie ukrywam jest i tego pewnie jeszcze więcej, bo jak to mówią im dalej w las tym więcej drzew. Ale gwarantuję ci, że z każdym wyjazdem nabierzesz takiej wprawy. Twoja organizacja wyjazdu będzie się sprowadzała do oszacowania ceny biletu. Pojazdu pod szczyt. Załatwienia pozwolenia i ewentualnie rezerwacji pierwszego noclegu na miejscu.

Wiele kwestii z pewnością odpadnie np. wymagane szczepienia czy zakup sprzętu. A pozostałe kwestie będziesz ogarniać z automatu, w pięć góra w dziesięć minut.

I tyle dzisiaj ode mnie.

Co prawda temat dzisiaj poruszony w dość telegraficznym skrócie. Ale mam nadzieję, że choć trochę wyjaśniłam, rozjaśniłam lub usystematyzowałam pewne zagadnienia dotyczące organizacji wypraw w góry.

Oczywiście każdy planuje i przygotowuje się do swoich wyjazdów jak tam chce. U mnie taki wypracowany schemat bardzo dobrze się sprawdza. Dlatego tez chciałam się nim z wami podzielić.

Dla zainteresowanych gotową check listę – organizacja wyprawy, publikuję do pobrania tutaj.

materiały ekstra napis

No i tak na zakończenie będzie mi bardzo miło jeśli dasz znać, czy artykuł ci się podobał. A może są jakieś kwestie w tym temacie, które chcesz abym głębiej opisała.

Daj znać w komentarzu lub na kontakt@magdalenaboczek.com

Z górskimi pozdrowieniami

podpis


Promocja newsletter

Zaobserwuj Magdalena Boczek:

Mam na imię Magda i jestem pasjonatem gór i biegania. Swoją przygodę z górami i bieganiem rozpoczęłam w 2010 roku. Od tamtego czasu brałam udział w kilkunastu wyjazdach i wyprawach górskich w różne zakątki świata m.in. w Andy, Himalaje, Alpy Szwajcarskie i Julijskie, Dolomity oraz w góry Iranu i Turcji. Samotnie weszłam na najwyższy wulkan Japonii Fuji – San (3776 m n.p.m.) oraz najwyższy szczyt Kaukazu i Rosji Elbrus (5642 m n.p.m.). W 2016 roku udało mi z sukcesem zorganizować samotny wyjazd na szczyt Stok Kangri (6153 m n.p.m.) w Himalajach Ladakhu. Jestem wielokrotnym uczestnikiem zawodów na ultra dystansie. Ukończyłam kilkanaście maratonów i niezliczoną liczbę biegów na krótszych dystansach. Jestem także certyfikowanym trenerem personalnym i dietetykiem.